Jej cecha charakterystyczna to picie do upadłego. Żeby wzbudzić zinteresowanie wyplata koszyki ze starych sznurowadeł i podskakuje, żeby wydać się wyższym. Elżbieta - wśród papuasów imię to określa trzynaście miesięcy nieszczęść. Kocha malować odrapane drabiny. Elżbieta prawie zawsze donosi. Na starość standardowo całkiem głupieje. Śnią się jej bezwartościowe ekierki. Swoją obecność oznajmia złośliwym rżeniem z zaciśnietymi ustami. Frajerka z tym imieniem to prawie zawsze skrajna feministka. Wydawać by się mogło, że tworzy szkolenia na dvd nie trudno się jednak domyśeć, że psuje książki kucharskie.